poniedziałek, 24 października 2022

Cudzoziemiec

W dusznej sali, gdzie blaski słońca ścian nie pieszczą, Miejsce twe cudzoziemcze. W oczach ci się żarzy Trawiący płomień, który goreje złowieszczo Gwiazdami czarnych źrenic wśród kredowej twarzy.

Głucha zaduma wrosła w twe rysy z marmuru. Nie odgaduję całej twego życia treści, Lecz przeczuwam, że w piersi tej w pancerz munduru Wtłoczonej — serce chore i smutne się mieści.

Nie idziesz w bój — w walecznych nie postaniesz rzędzie, Ramię się pod ciężarem ugnie karabinu; Ty w zapylonych murach giń! Zawsze i wszędzie Silni ozdobią skronie wieńcami wawrzynu.

Myśli twe jak spłoszone ptaki, kiedy wzlecą Nad ziemią, w nieskończony szereg się rozwiną

I pędzą. Głowę ręką swą wsparłeś kobiecą. Czy za płomienno-oką tęskno ci dziewczyną?

Czy opuszczonej matki brak ci dobrej dłoni, Ojczystych pieśni echa, namiętnego tańca, Czy dalej gdzieś w obłoczne światy myśl twa goni I buja niepochwytna od krańca do krańca? <>br Czy wiesz, jak ręka doli dziwnie bywa psotną? Któż zgadnie, czy nie tęskni jak ty szereg cały Serc — w twojej znów ojczyźnie — i drogą powrotną Czy się z tamtemi myśli twe nie skrzyżowały?

Milczysz, choć może usta twe pragną spowiedzi. Pracą uciszasz duszę w bolesnej rozterce... I nie wiesz, że za szybą opodal — cię śledzi Dwoje oczu i bije cudzoziemki serce.

Drukarnia Kraków, wizytówki, książki, plakaty, ulotki

W dzisiejszych czasach prawie każda firma ma swoją witrynę internetową. Nic w tym dziwnego, ponieważ każdy chce pozyskać jak największą licz...